Quesadilla a'la mexicana
Moja wersja tortilli po meksykańsku
Jedno z dań, do którego wracam bardzo chętnie i bardzo często, gdy szykuje się guilty wieczór albo spotkanie ze znajomymi.
składniki:
- 6-8 placków tortilla
- puszka pomidorów lub passaty (ok. 300g)
- puszka czerwonej fasoli
- 1/2 puszka kukurydzy
- kostka sera (u mnie gouda)
- 1-2 ząbki czosnku
- 1 duża cebula
- oliwa/masło
- przyprawy: kumin, cynamon, papryka słodka i ostra, czosnek granulowany, sól, pieprz
- ulubiony sos BBQ
- (opcjonalnie) pierś z kurczaka drobno pokrojona, papryka świeża
przygotowanie:
W garnuszku podgrzewam oliwę lub masełko, na rozgrzany tłuszcz wsypuję pokrojoną cebulę w kostkę, chwilę duszę na małym ogniu. Wyciskam ząbek/ząbki czosnku i dodaję do lekko zeszklonej cebuli, odrobinę solę i pieprzę. Gdy kuchnia przesiąknie już aromatem - wsypuję fasolę, kukurydzę, mieszam i wlewam pomidory. Pod przykryciem duszę do pierwszych bąbelków, po czym dodaję przyprawy wedle uznania. Na średnim ogniu gotuję sos, najpierw pod przykryciem około 10 minut, potem zwykle jest zbyt rzadki i gotuję bez przykrywki, aż uzyska konsystencję niewodnistego sosu. W tym czasie trę ser, zwykle dużo i na grubych oczkach, ale forma sera i jego ilość jest kwestią indywidualną :). Gdy sos osiągnie idealny stan, rozlewam go na tortillach tak, aby nie były suche, ale też żeby się z nich nie wylewał, robię "ślimaka" z sosu BBQ, a następnie obficie posypuję serem i zamykam drugą tortillą. Tak przygotowane placki piekę na blaszkach do pizzy (z dziurkami), na termoobiegu, w około 180 stopniach, aż do pięknego zarumienienia.
Komentarze
Prześlij komentarz